Porażki zespołów z Polakami w japońskiej SV League. Rekordowa frekwencja w Nagoi
W piątkowych spotkaniach japońskiej SV League nie było powodów do radości dla drużyn, w których występują polscy siatkarze. Oba zespoły z „polskim akcentem” musiały uznać wyższość rywali.
W pierwszym meczu Osaka Sakai pewnie pokonała Tokyo Great Bears 3:0 (25:23, 28:26, 25:19). Zespół z Tokio, w którego składzie znajduje się polski zawodnik, nie był w stanie nawiązać równej walki, szczególnie w końcówkach setów. Dwa pierwsze sety były wyrównane, jednak w kluczowych momentach skuteczniejsi okazali się gospodarze, a trzecia partia przebiegała już pod ich pełną kontrolą.
Znacznie więcej emocji przyniósł drugi pojedynek, rozegrany w IG Arenie w Nagoi. Wolfdogs Nagoya, z Norbertem Huberem w składzie, przegrali z Suntory Sunbirds Osaka 1:3 (25:20, 24:26, 22:25, 22:25). Mimo dobrego otwarcia spotkania i wygranego pierwszego seta, gospodarze nie zdołali utrzymać wysokiego poziomu gry do końca meczu.
Występ Norberta Hubera – analiza statystyczna
Polski środkowy rozegrał solidne spotkanie indywidualnie. Norbert Huber zdobył 9 punktów w ataku przy 56,2% skuteczności, dołożył także 5 punktów blokiem (1,25 punktu blokiem na set), co czyniło go jednym z najlepszych blokujących meczu. Dodatkowo zanotował udział w zagrywce (17 prób), choć bez punktowych asów. Jego występ był jasnym punktem Wolfdogs, jednak nie wystarczył do odwrócenia losów spotkania
Występ Bartosza Kurka – analiza statystyczna
Występ miał charakter odpowiedzialny i zadaniowy. Polski atakujący był główną opcją ofensywną Tokyo Great Bears, co potwierdza 31 ataków, czyli ok. 32% wszystkich prób zespołu. Tak duże obciążenie sprawiło, że często kończył akcje z trudnych piłek i pod presją podwójnego bloku.
Zdobył 11 punktów w ataku przy 35,5% skuteczności, co jest wynikiem niższym od średniej drużyny, ale typowym dla zawodnika grającego na najwyższym ryzyku. Lepiej prezentował się w ataku z drugiej linii, gdzie zdobył 5 punktów z 12 prób (41,7%), stabilizując grę zespołu w trudnych momentach.
Dołożył także 2 punkty blokiem, natomiast zagrywka nie przyniosła bezpośrednich korzyści (0 asów, 4 błędy). Kurek nie był angażowany w przyjęcie, co podkreśla jego rolę jako egzekutora.
Całościowo był to występ ważny taktycznie, choć statystycznie przeciętny – Kurek dźwigał ofensywę zespołu i brał na siebie najtrudniejsze piłki, nawet kosztem własnej efektywności.
Rekord frekwencji w SV League
Spotkanie Wolfdogs Nagoya – Suntory Sunbirds Osaka przeszło do historii ligi nie tylko ze względów sportowych. Mecz 11. kolejki, runda 1, rozegrany 17 stycznia 2026 roku, zgromadził w IG Arenie 14 037 kibiców, co stanowi rekord frekwencji w historii Daido Life SV.LEAGUE MEN. Już w trakcie trzeciego seta organizatorzy informowali o przekroczeniu granicy 14 tysięcy widzów, co potwierdziło rosnącą popularność męskiej siatkówki w Japonii
Choć piątek nie był udany sportowo dla drużyn z udziałem Polaków, indywidualne występy – szczególnie Norberta Hubera – oraz rekordowa atmosfera na trybunach pokazują, że japońska SV League rozwija się dynamicznie i przyciąga coraz większą uwagę kibiców.